Doświadczeni kierowcy będą tankować paliwo na stacjach benzynowych przynajmniej dwa razy w miesiącu. Bez problemów, więc wiemy wtedy, do jakiego dystrybutora podjechać i gdzie znajduje się wybrane przez nas paliwo. W trochę gorszej sytuacji będą osoby, które dopiero stały się posiadaczami samochodu lub prawa jazdy. W takich okolicznościach wiele kwestii związanych z funkcjonowaniem auta będzie dla nas nawet bardzo tajemniczych. Wielu kierowców początkowo nawet nie ma zbyt dużego pojęcia, jakie diesel ma oznaczenie lub jak zlokalizować dystrybutor z benzyną. Nie są to jednak, jak się okazuje, tematy jakoś bardzo skomplikowane i nie będą wymagać od nas bardzo specjalistycznej wiedzy. Wystarczy tylko zapamiętać pewne symbole, które będą dotyczyły także oleju napędowego. Jakie więc można spotkać oznaczenia na stacjach benzynowych? Najważniejsze jest to, że są to oznaczenia uniwersalne, a więc bez względu na to, gdzie podjedziemy na stację benzynową w Polsce albo za granicą, potrafimy od razu zlokalizować ten pistolet, który akurat nas interesuje. Warto też zauważyć, że olej napędowy wciąż jest bardzo popularny wśród kierowców europejskich.

Jakie oznaczenie ma olej napędowy?

Nabywcy samochodów zawsze podczas kupna pojazdu zwracają bardzo dużą uwagę na to, jaką charakterystykę ma pojazd oraz w jaki sposób jest napędzany. Typ paliwa będzie przekładać się na komfort jazdy no i oczywiście koszty związane z wydatkami, które musimy uiścić co jakiś czas na stacji benzynowej. Jeżeli więc jest to diesel, oznaczenie, jakie znajdziemy na dystrybutorach to B7 i B10. Takie symbole oznaczają, że jest to biodiesel. Poza tym na stacjach benzynowych znajdziemy również symbol XTL. On z kolei oznacza, że jest to nierafinowany olej napędowy, który będzie uzyskiwany z syntetycznych surowców odnawialnych albo kopalnych. Naturalnie dobrze jest też korzystać z zaufanych stacji benzynowych, ponieważ będziemy mieli pewność, że paliwo jest najwyższej jakości. Rekomendacje takie można znaleźć zresztą na forach motoryzacyjnych, gdzie wypowiadają się kierowcy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *