Poduszka to temat dość kontrowersyjny. Ze względu na bezpieczeństwo nie zaleca się używać w łóżeczkach dzieci w ciągu pierwszych miesięcy ich życia. Jednak mimo tego ciężko wyobrazić sobie na przykład spacer, gdy w wózku nie ma poduszki, która amortyzowałaby wstrząsy.

Czasami poduszka zapobiega także zakrztuszeniu się dziecka podczas karmienia, a także tuż po jedzeniu, gdy występuje tzw. ulewanie się pokarmu. Na pewno ważne jest, aby wybierając poduszkę, zadbać o to, żeby zapewniała ona bezpieczeństwo użytkowania. Decydując się na poduszki marki Cosy Cott, będziemy mieć taką pewność. Ta polska firma jest znana na rynku także dzięki temu, że nie zawodzi oczekiwań klientów i ma bardzo szeroki asortyment.

DOBRE MATERIAŁY

Podstawą tego, aby poduszka była bezpieczna jest odpowiedni materiał. „Odpowiedni”, czyli jaki? Na pewno taki, który:

  • pozwala zachować higienę,
  • ogranicza pocenie się dziecka,
  • zapewnia odpowiednią cyrkulację powietrza,
  • nie wywołuje podrażnień.

Poduszki szyte przez Cosy Cott są właśnie z takich materiałów – czyli z bawełny, bambusa (jego włókna posiadają silne właściwości antybakteryjne, są odporne na wilgoć, a poza tym zapewniają odpowiednie odczucia termiczne i zimą, i latem) oraz muślinu. Środki poduszek są natomiast wypełnione antyalergicznym silikonem. Co ważne, pościel do dziecięcych łóżeczek, a tym poduszki, Cosy Cott, szyje w polskich szwalniach. W nich są przestrzegane wszystkie zasady pozwalające na wytworzenie produktu, który będzie dla dziecka bezpieczny. Gwarantem tej cechy jest certyfikat Oeko Tex – zapewnia on o tym, że zarówno wykorzystane tkaniny, jak i barwinki, nie są toksyczne i są pozyskane za sprawdzonych źródeł.

PODUSZKI W SAM RAZ DO TULENIA

Poduszki Cosy Cott są zaprojektowane tak, by przypadły do gustu zarówno chłopcom, jak i dziewczynkom – mają różne wzory i kolory. Dzięki temu, że są w kształcie misiów i gwiazdek dzieci często traktują te poduszki jak przytulanki. Dlatego warto zabrać poduszkę Cosy Cott na wyjazd lub na długą podróż samochodem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *