Wiele osób przekonało lub przekonuje się, jak trudno jest czasami pozbyć się myszy. To problem zarówno dla gospodarstw czy domów jednorodzinnych, jak i mieszkań w blokach oraz zakładów przemysłowych bądź innych obiektów komercyjnych. Skorzystanie z usług profesjonalistów, zajmujących się deratyzacją, na pewno jest skuteczne, ale też kłopotliwe. Pułapki lub trutki nie zawsze się sprawdzają, a poza tym trudno je sobie wyobrazić w piwnicy bloku czy obiekcie gastronomicznym lub handlowym. Na szczęście nie ma sytuacji bez wyjścia i warto rozejrzeć się za dodatkowymi możliwościami. Taką na pewno jest elektroniczny odstraszacz na myszy i szczury. Dzięki tego rodzaju urządzeniu skutecznie można się pozbyć nieproszonych gości.

Fale wpływają na gryzonie, nie na ludzi i zwierzęta

Wybór odstraszaczy jest coraz szerszy i trudno się dziwić, skoro potwierdza się skuteczność działania. W zależności od potrzeb można wybrać urządzenie wpinane do gniazdka albo przenośne, na baterie. Tego rodzaju sprzęt działa za pomocą fal ultradźwiękowych, które atakują nerwy i słuch gryzoni, odstraszając je i powodując, że nie wracają do miejsca, gdzie uruchomione są odstraszacze. Różne modele działają na różnorodnych powierzchniach, dlatego warto zwrócić na to uwagę, szukając produktu odpowiedniego do określonych potrzeb. Warto podkreślić, że fale funkcjonują poza zakresem oddziaływania na ludzi i większość domowych zwierząt, dlatego nie ma obawy, że będą szkodliwe. Są na pewno bezpieczne dla każdego domownika. Nie zakłócają też działania urządzeń elektrycznych. Zajmują niewiele miejsca, dlatego w przypadku większych obiektów bez kłopotu można skorzystać z więcej niż jednego odstraszacza. Tym bardziej, że koszty energii wcale nie są duże.

Warto pamiętać, że tego rodzaju produkty są skuteczne, ale na efekty ich działania warto trochę poczekać. Zazwyczaj jest to kilka dni, ale ma się pewność, że wystraszone gryzonie czy inne osobniki nie wrócą, dopóki będzie się wykorzystywało ultradźwięki.