Choć w większości domostw woda w kranie płynie za sprawą podłączenia do wodociągów, to jednak niektórzy właściciele domów jednorodzinnych czy mieszkańcy wsi korzystają z własnej studni głębinowej. W takim przypadku sami muszą zadbać o to, aby wykonane zostało badanie wody, które wykaże, czy nie rozwinęły się w niej żadne bakterie i jest ona zdatna do spożycia. I warto o tym pamiętać także wtedy, gdy na pierwszy rzut oka wydaje się, że woda jest przejrzysta i nic nie wskazuje na to, aby była zanieczyszczona. 

Badanie wody ze studni

Trzeba zdawać sobie sprawę z tego, że woda z wodociągów poddawana jest procesom uzdatniania, podczas gdy ta ze studni głębinowej czy kopanej jest tego pozbawiona. I właśnie dlatego tak ważne jest, żeby samemu zgłosić się do takiej firmy, jak nasza, i zlecić badanie wody. Nawet jeśli pozornie wydaje się, że wszystko jest z nią w porządku – nie ma dziwnego smaku, zapachu ani nie jest mętna, to wcale nie oznacza, że jest zdatna do picia. Niestety dosyć często zdarza się tak, że niczego nieświadomi posiadacze studni używają do kąpieli, a co gorsza piją wodę, która posiada w sobie mnóstwo mikroorganizmów oraz przekroczone jest w niej stężenie substancji chemicznych, takich jak chociażby związki azotowe czy mangan. I w takim przypadku picie wody z pewnością nie wyjdzie im na zdrowie. Wręcz przeciwnie, może być źródłem niepotrzebnych kłopotów. A przecież wystarczyłoby wykonać proste badanie, dzięki któremu można byłoby przeprowadzić działania mające na celu uzdatnienie wody… Zastanawiasz się nad tym, jak często należy badać wodę z prywatnej studni? Tak naprawdę wiele zależy od jej klasyfikacji oraz typu. Choć zaleca się, aby była ona przebadana zaraz po wykonaniu ujęcia, a następnie raz na dwanaście miesięcy. Cena takiej analizy wody zależy od tego, ile parametrów ma zostać zbadanych. Podstawą jest sprawdzenie, czy nie znajdują się w niej bakterie z grupy coli oraz enterokoki kałowe. Zapoznaj się z ofertą naszych badań wody i zleć analizę na miarę swoich potrzeb!

Często zdarza się, że smak i zapach wody z kranu znacznie różni się od wody butelkowanej, do której jesteśmy przyzwyczajeni. W efekcie wolimy kupować wodę w sklepie, ponieważ ta, bardziej nam smakuje. Innym rozwiązaniem jest zapoznanie się z możliwościami, które gwarantują poprawę wody pitnej w naszym domu i instalację odpowiednich urządzeń, które sprawią, że woda będzie lepsza w smaku. Przefiltrowana woda jest też znacznie zdrowsza dla naszego organizmu, dlatego warto zainteresować się tematem filtracji wody. 

Zmiękczacz do wody

Woda w kranie charakteryzuje się tym, że jest twarda, co oznacza, że pozostawia po sobie osad. Pozostałości po twardej wodzie są widoczne na łazienkowej i kuchennej armaturze, a jej skutki odbijają się na stanie naszej skóry i włosów. Twardość wody może zredukować zmiękczacz wody cena. To urządzenie może być zainstalowane do dowolnego kranu lub przy centralnym źródle wody. Wiele osób po zakupie zmiękczacza zauważyło znaczną różnicę w walorach smakowych i zapachowych wody. Miękka wody nie pozostawia osadu oraz nie przesusza skóry i włosów. Dla osób zmagających się z problemami skórnymi zmiękczacz do wody może pomóc w leczeniu stanu skóry. 

Ile kosztuje zmiękczacz do wody?

Zmiękczacz wody cena nie jest wygórowana, biorąc pod uwagę, jakie korzyści można uzyskać po jego zakupie. Twarda woda pozostawia osad z kamienia na kranach, zlewie czy umywalce. Czyszczenie kamienia jest trudne, wymaga sumienności oraz posiadania silnych detergentów. Koszty wydane na codzienne sprzątanie mogą znacznie przewyższyć cenę zmiękczacza do wody. Warto pamiętać o tym, że twarda woda może być źródłem wielu problemów skórnych. Leczenie chorób skóry jest bardzo kosztowne, dlatego, zamiast leczyć skutki, lepiej wyeliminować źródło problemu. Dla osób, dla których wygląd jest ważny, zmiękczacz do wody może być rozwiązaniem wielu problemów. Włosy wyglądają i układają się znacznie lepiej, kiedy są myte w miękkiej wodzie. Szeroka oferta produktów sprawia, że na pewno każdy wybierze spośród nich coś dla siebie, w zależności od ich zastosowania i od potrzeb.

Butelki filtrujące to rozwiązanie, cieszące się w naszym kraju coraz większą popularnością. Nie da się bowiem ukryć, że orzeźwieniu, które zapewnia łyk świeżej wody, naprawdę trudno jest się oprzeć. Niestety, rosnące ceny w sklepach sprawiają, że amatorzy częstego nawadniania bardzo często przepłacają za kolejne butelki wody mineralnej.

Nowoczesna butelka, wyposażona we wkłady filtrujące do Brita, pozwala nam na znaczną redukcję kosztów, ponoszonych podczas codziennych wizyt w sklepie. Najnowocześniejsze filtry zatrzymują bowiem wszystkie szkodliwe bakterie i zanieczyszczenia, obecne w zwykłej kranówce. Uzyskujemy więc możliwość picia pysznej, orzeźwiającej wody, nie odbiegającej w żadnym stopniu od tej, kupowanej w markecie. Oto, co warto wiedzieć na ten temat.

 

Gwarancja niezawodnej ochrony

 

Dzięki najwyższej klasy komponentom, nowoczesne wkłady filtrujące do Brita powstrzymują praktycznie wszystkie szkodliwe czynniki, obecne w wodzie z kranu. Zaliczamy do nich chociażby wszelkie metale i zanieczyszczenia chemiczne, takie jak chlor, fluor, żelazo tudzież ołów. Niezawodne filtry przeciwdziałają również obecności bakterii, odpowiedzialnych za takie groźne schorzenia, jak cholera, czerwonka, tyfus lub zatrucie jadem kiełbasianym. Nie inaczej jest także w przypadku chorobotwórczych pasożytów oraz wirusów, odpowiedzialnych chociażby za stany zapalne wątroby. Jak zatem widzimy, korzyści, płynące z eksploatacji butelki filtrującej, są naprawdę ogromne. Nie musimy więc martwić się, że tego typu rozwiązanie jest po prostu tanim zamiennikiem wód mineralnych, zapewniającym wyłącznie powierzchowną ochronę. Wręcz przeciwnie – woda z kranu, przepuszczona przez filtry, jest krystalicznie czysta, orzeźwiająca i zdrowa.

 

Praktyczność butelek filtrujących

 

Butelki, wyposażone we wkłady filtrujące do Brita, mogą być wykorzystywane zarówno w domowym zaciszu, jaki poza nim. Akcesoria te są bowiem niezwykle lekkie i estetyczne, co pozwala na zabranie ich na ćwiczenia, do szkoły lub do pracy. A ponieważ napełniamy je zwykłą wodą z kranu, nie musimy martwić się, że niewypita, ciepła ciecz się zmarnuje. Zbyt długo zalegającą wodę możemy bowiem wylać do zlewu, po czym zastąpić nowo nalaną, chłodną kranówką. Jeśli do tej pory stawialiśmy więc wyłącznie na kupowanie wody mineralnej, warto jest rozważyć zakup butelki i przekonać się, jak wiele możemy w ten sposób zaoszczędzić, nie rezygnując ze zdrowego nawadniania organizmu.

Woda to życie. To niepozorne stwierdzenie ma w sobie jednak więcej niż ziarnko prawy…

Wszystko zaczyna się od… wody

Woda jest prawdziwym fundamentem każdego, ludzkiego organizmu. Jej zawartość w naszym ciele może się różnić w zależności od wieku, płci, ale także możemy ją w różnych sytuacjach po prostu tracić. Tracimy wodę nie tylko w przypadku naturalnych, fizjologicznych procesów. Tracimy ja także, kiedy płaczemy, odczuwamy silny stres czy jesteśmy narażeni na wzmożony wysiłek fizyczny. Przyjmuje się, że najwięcej wody mamy w organizmie zaraz po urodzeniu, to nawet blisko 85% masy ciała. Na przestrzeni kolejnych kilku lat zwartość ta, spada w naszym organizmie o ok. 10%. Już jako dorośli ludzie możemy zauważyć, że nasze ciała składają się w ok. 60-70% z wody.

Gdzie jest najwięcej wody?

Choć nasz mózg składa się w blisko 80% z wody, to jednak nie on jest najbardziej ”nawodniony”. 90% wody zawiera osocze, 83% wody znajduje się w płucach i w krwi, w mięśniach i nerkach jest jej ok. 79%. Najwięcej wody znajduje się natomiast w naszym układzie pokarmowym: 86% w żółci, 97% w soku żołądkowym i aż 98% w śluzówce żołądka. Choć jej grubość wynosi zaledwie 1 milimetr, to właśnie w jej obrębie w przypadku niedokwaśność żołądka woda o odpowiednim składzie, odgrywa kluczową rolę.

Niedokwaśność żołądka woda, ale jaka?

Półki sklepowe uginają się pod ciężarem różnego rodzaju wód. Co więcej, na rynku dostępnych jest coraz więcej wód, które nie tylko możemy dopasować do naszych preferencji smakowych, ale również dobrać tak, by pomogły w leczeniu konkretnych chorób. Bez wątpienia w przypadku niedokwaśność żołądka woda smakowa, bogata w węglowodany może jedynie zaostrzyć problem.

Niedokwaśność żołądka woda alkaliczna

Nasz żołądek to narząd, który nieustannie produkuje kwas solny. Kiedy jego praca z jakikolwiek przyczyn zostaje zaburzona, wtedy konieczne jest pobudzenie żołądka do ponownej, efektywnej pracy. W przypadku niedokwaśności żołądka woda alkaliczna jest świetnym ”motorem”, który niejako ”zmusza” organizm, do intensywniejszej produkcji kwasu solnego.

Na czym polega badanie mikrobiologiczne? Jego celem jest sprawdzenie, czy w wodzie występują lub nie organizmy i mikroorganizmy, które wpływają na samopoczucie człowieka. Ich nagromadzenie w wodzie może doprowadzić do gorączki, zatrucia, wymiotów i apatii. Analiza zwraca uwagę szczególnie na obecność bakterii coli w wodzie i prątków gruźlicy. Co więcej, laboranci z należytą starannością stwierdzają, czy w wodzie znajdują się bakterie mezofilne i psychofilne. Seriws analizawody.pl oferuje badanie na bakterie coli w wodzie, a akredytowane laboratorium wykonuje dodatkowe badania bakteriologiczne wody, dzięki któremu określa się aż kilkanaście parametrów. Analiza ma na celu wykrycie bakterii coli, enterokoków kałowych, bakterii z rodzaju Legionella oraz przetrwalników beztlenowców zajmujących się redukcją siarczanów. 

 

Dlaczego badanie mikrobiologiczne jest tak ważne?

 

Badanie mikrobiologiczne oraz bakteriologiczne jest niezbędne, by ustalić, czy woda nadaje się do celów spożywczych i gospodarczych.  Zgodnie z polskimi normami prawnymi w stu mililitrach wody podawanej do sieci wodociągowej nie może występować nawet jedna komórka bakterii z uznanych na wskaźnikowe. Co trzeba wiedzieć o bakteriach z grupy coli? Same bakterie nie są  niebezpieczne i szkodliwe dla człowieka. Natomiast ich obecność w wodzie sygnalizuje o obecności innych bakterii, które są szkodliwe dla zdrowia i życia człowieka. Jeżeli w wodzie znajdują się bakterie coli, oznacza to, że po żadnym pozorem nie wolno pić wody z kranu bez przegotowania i przefiltrowania. Escherichia coli obecna jest w szczególności w odchodach. Jeśli badanie wykaże obecność tych bakterii, oznacza to, że są one świeże i łatwe do zidentyfikowania. Zagrożeniem nie są bakterie Escherichi, ale pojawiające się wraz z nią inne bakterie. To sygnał dla laborantów, że wraz z coli pojawiły się w wodzie groźne dla człowieka mikroorganzimy. Warto dodać, że i w pewnych warunkach coli jest także niebezpieczne dla zdrowia.