Czy można powiedzieć, że żyrandole wracają do łask? Zdecydowanie tak! Chodzi tutaj o duże żyrandole. Lampy wiszące niewielkich rozmiarów na kilkanaście lat zajęły miejsce tradycyjnych żyrandoli.

Jednak dziś, gdy na pierwszym miejscu trendy aranżacyjne stawiają minimalizm, to duży żyrandol najlepiej kryształowy staje się najlepszym dodatkiem i ozdobą całego wnętrza. Mocny akcent nada charakteru salonom, sypialniom i jadalniom. Bo to właśnie tam najchętniej wieszamy duże żyrandole. W przedpokojach, kuchniach, a nawet w pokojach dziecięcych stawiamy na lampy nieco mniejszych rozmiarów. 

Na co zwrócić uwagę kupując żyrandol?

Po pierwsze żyrandole powinny być spójne ze stylem pokoju, w którym mają wisieć. Jeśli salon jest w 100% industrialny, postawmy na lampy abażurowe, duże i metalowe. Z kolei do wspomnianego minimalizmu czy stylu skandynawskiego idealnie pasować będą lampy drewniane, metalowe, ale w jasnych kolorach oraz żyrandole kryształowe. Nie kupujmy tradycyjnych żyrandoli z trzema kloszami w kolorze srebrnym i w kształcie koła do nowoczesnego wnętrza, ponieważ taka lampa zepsuje zamierzony efekt.  Pamiętajmy, że żyrandole wiszą w centralnym miejscu, są widoczne i podziwiane przez wszystkich, którzy odwiedzają nasz dom. Żyrandole muszą być estetyczne, designerskie i luksusowe, bo reprezentują  i często zdobią ważne dla nas pomieszczenia. Lampa nie jest już tylko dyskretnym dodatkiem. Po drugie, warto wybierać duże lampy, które rozpraszają światło w całym pokoju. Klasyczne lampy wiszące dają strumień światła jedynie w jednym kierunku ku dołowi. 

Ciekawa propozycja żyrandola do sypialni 

Jednym z najbardziej popularnych modeli lamp jest żyrandol Amado 3, który z powodzeniem nadaje się do sypialni, bo do salonu jest odrobinę za mały. Lampa wykonana w stylu glamour i nowoczesnym doda blasku wszystkim szarym wnętrzom. Metalowy korpus pokryty czarnym kolorem idealnie komponuje się z ozdobnymi kryształkami. To, co przyciąga wzrok klienta, to elegancka i nienachalna forma. Ponadczasowe kryształki dodadzą sypialni, a nawet jadalni luksusu. 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *